czwartek, 22 listopada 2012

#11

  Zauważyłam że w tych czasach najważniejszy jest majątek. W sumie racja, przyda się do życia, ale nie trzeba przez to oceniać innych.
  A teraz pomyślcie i zastanówcie się kto według was w waszym mieście jest najbardziej popularny? A ma kasiastą rodzinkę? I WSZYSTKO JASNE! Jeżeli ma bogatych rodziców to fajnie się ubiera, jeżeli ma bogatych rodziców ma drogie dodatki, jeżeli ma bogatych rodziców ma luksów w domu, jeżeli ma bogatych rodziców dużo osób się do niego klei. Niestety, większość polaków to materialiści, którzy wszystko zrobią by mieć dużo pieniędzy  A teraz zapytacie mnie: " a ty byś nie chciała ? ". Chciałabym, ale wolałabym nie pokazywać aż tak tego.
  Przyszłość należy w naszych rękach i to od nas zależy jak to wszystko będzie wyglądało. Więc trzeba się teraz nauczyć i doceniać ludzi którzy na to zasługują. Bo jeżeli nie jak świat będzie wyglądał za 20 lat ? Około 40 % z nas będzie bezrobotnych, następne 40 % wyjedzie za granicę, a 20 % będzie pracowało tutaj. I to się nazywa Polska? O co walczyli nasi dziadkowie/pradziadkowie ? O to abyśmy spokojnie wyjeżdżali z kraju ? ( chyba za bardzo się wczuwam to co piszę )
  Wiec wracając do tego, że teraz bogaty nastolatek oznacza popularnego nastolatka to chyba powinniśmy to zmienić. A resztę możecie stwierdzić sami. Dobranoc <3.

#10

 Już niedługo sylwester, a ja zastanawiam jak się ubrać. Nie chcę żadnych świecidełek bo ich nienawidzę. Bardzo podobają mi się proste, obcisłe spódniczki i zastanawiam się jaki kolor wziąć. Widziałam dużo kobiet w nich, i prezentują się świetnie. O to one:




 Napiszcie w komentarzu jaki kolor, a jeżeli macie jeszcze jakiś pomysł na górę to niecierpliwie czekam na wasze propozycję.

#9

  Heej, cieszę się że ktoś tu w ogóle zagląda. Z tego powodu jest mi bardzo miło. Jestem nastolatką, i w tym okresie jest bardzo ciężko. Te swoje emocje i problemy piszę tutaj. Bardzo dużo osób piszę że zgadza się z moim zdaniem, i to bardzo fajne uczucie jak ktoś popiera drugą osobę.
  Denerwują mnie dziewczyny które są zbyt pewne siebie. Ostatnio w szkole uczą nas by być takim, ale według mnie to lekka przesada. Pewna siebie osoba kojarzy mi się z pustą, rozpieszczoną dziewczynką której jej wszystko wolno i wszędzie się wpycha. Ale to moja wizja. Po co mam być taka ? Żeby inni zauważyli że istnieje taki pustak? Najlepiej być sobą. Inni lubią osoby nieśmiałe, więc wolałabym tego nie zmieniać. i to przesada że uczą nas być tym kim nie jesteśmy na prawdę.

środa, 21 listopada 2012

#8

  Znacie stronę ShinyBox ? Ja już zgarnęłam tam cztery pudełeczka, które chcę wam teraz przedstawić zaczynając od czerwcowego. Ani złotówki nie wydałam na nie, wymieniłam je za punkty które bardzo długo i ciężko zbierałam.Wygląda ono tak:
  Produkty są fajne, chociaż do najlepszych pudełek nie należą. Najbardziej spodobał mi się błyszczyk z Rimmel'a w kolorze różowym: 
Trzyma się bardzo długo, a usta są miękkie. Ma przyjemny zapach, uwielbiam go nakładać, jest inny niż tamte błyszczyki które miałam.
Szampon z L'OREAL jest też fajny, ale nie na długo. Na początku włosy są miękkie  błyszczące. Po kilku godzinach stają się sztywne i suche.

Odżywka do paznokci z firmy BIOGENA. Paznokcie nie rozdwajają się, robią się ładniejsze. I zdaje mi się że szybciej rosną.

Płyn BIODERNA używałam jako płyn do demakijażu. Wszystko dobrze się zmywało, cera była nawilżona.

Krem ujędrniajacy na dzien z firmy PHARMATHEISS. Dałam go mojej mamie, i jest z niego zadowolona.


Można także je kupić w atrakjyjnej cenie. Link do zarajestrowania się: 

#7

  To już trzeci dzień tutaj, a liczba wyświetleń bloga dosięgła prawie 2 tysiące! Dziękuję Wam <3. Mam chwile czasu by coś napisać, bo przed momentem mój misiaczek musiał iść coś załatwić. O czym mogę teraz po marudzić ? Może o tym jak inni mogą Cię zniszczyć, bo myślą tylko o sobie? Hmm... dobry pomysł.
   Dokładniej chodzi mi o to, że dla innych robisz wszystko by mieli dobrze, ale jeżeli ty chociaż raz chcesz dobrze dla siebie to już ci tego nie wolno. Pozwólmy robić innym co chcą, nie trzymajcie ich w klatce! Doceńcie ich zainteresowania itd. Przez te głupie zachowanie Ci ludzie tracą wiarę w siebie i w swoje możliwości. Jeżeli koleś chce się np. pochwalić jak on gra w kosza, nie krytykujmy go! Każde dobre słowo wypowiedziane przez nas sprawia, że on będzie robił to dalej, z większą satysfakcją z tego że chociaż to mu wychodzi. Nie bądźmy samolubni, nie jesteśmy tu sami.

wtorek, 20 listopada 2012

#6

   Czas chyba napisać trochę o sobie. 
Nazywam się Monika, mieszkam w małym mieście niedaleko Trójmiasta. Interesuję się książkami, a szczególnie Harrym Potterem. Mój ulubiony serial to Awkard, a oprócz tego jestem zakochana w różnych horrorach. Muzyki słucham prawie każdej. Lubię rysować, grać w koszykówkę i w gry komputerowe  Marzę aby być w przyszłości fotografem lub pedagogiem. Posiadam 174 cm. wzrostu i 6 kolczyków na ciele. Jestem jedynaczką i mieszkam w domu jednorodzonym na końcu mojego miasta. Mam cudownego chłopaka Mateusza z którym jestem ponad 2 lata <3. A teraz mój ryjek:



#5

  Jak niektórzy wiedzą jestem jedną z adminek na stronie " Dobra dupa nie jest zła ". Często spotykamy się z różnymi hejtami, i właśnie o nich będzie mowa w tej notce.
  Hejty są różne, niektóre pisane z zazdrości, a niektóre po to by zabłysnąć. Gdy na obrazku jest zgrabna, piękna dziewczyna zawsze się znajdzie chociaż jeden komentarz ( najczęściej od dziewczyny ) że wcale nie jest taka piękna. Według mnie ocenianie płci pięknej powinni zajmować się mężczyźni i na odwrót. Chłopcy najlepiej wiedzą kiedy jesteśmy śliczne, oraz kobiety kiedy mężczyźni są przystojni. I ten hejt zaliczam do zazdrosnych hejtów.
  A teraz jak ludzie mogą skrytykować innych by być zauważonym ? Albo zaczniemy od tego, czego inni nie zrobią by być zauważonym ? Jak mogą się poniżyć, albo poniżyć innych ? Według mnie to straszna głupota. Zrobią to i co dalej ? Na YouTube mogą chwile zarobić i koniec ich ' kariery '. I po co im to ? Będą starsi, wezmą swojego wnuka czy wnuczkę na kolana i powiedzą " za moich czasów poniżanie innych było w modzie, i nieźle na tym zarabiałem. Więc leć i powiedz temu skurw*synowi że niedługo będzie na YouTube, a ja wymyślę jakiś psikus. " Tak samo ten przykład może dotyczyć Facebooka. Trzeba się na wzajem szanować, chociaż też są wyjątki. Bo każdy ma jakiegoś wroga, i żadnego miłego słowa do niego nie powiecie. Ale takich ludzi powinno się ignorować, a nie marnujemy dla nich swój cenny czas. Tak samo z hejtami, powinno się ich ignorować, chociaż nie każdemu się to udaje.

#4

  Choroba mnie dopadła i ukradła mi głos. NIE LUBIĘ JEJ! A ja teraz siedzę otulona ciepłym kocykiem, popijając miętową herbatkę i wpatruję się na zegarek czekając na odwiedziny mojego księcia z bajki.
  Teraz kolejna część mojego marudzenia na blogu. Tym razem temat brzmi: niedocenianie innych. To jest bardzo przykra sprawa, ktoś pomaga tobie przez cały czas, ale i tak nie zwrócisz na to uwagi. Dopiero gdy zobaczysz że ktoś inny docenił tą osobę  próbujesz o nią wywalczyć. Tak jest z przyjaźnią, z miłością, a nawet ze zwykłymi znajomościami. Dlatego często nam powtarzają że trzeba docenić wszystko co mamy, lecz chyba nikt nie potrafi tym zapanować. Nawet jeśli nas znajomy jest brzydki, gruby, pryszczaty, nie pasuje nam jego styl ubierania, jest wymądrzały etc. to powinien dostać jakąś szanse od nas. Tylko najlepiej nie kolegować się z tą osobą na siłę, bo sztuczny charakter jest gorszy od kłamstwa

poniedziałek, 19 listopada 2012

#3


  Dziękuję za 662 wyświetleń strony. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego 'marudzenia' na blogu. Dopiero dziś go założyłam, jestem ciekawa ile będzie za miesiąc. Jeżeli macie jakieś pytania wobec mnie, piszcie w komentarzach. Odpowiem na pewno! I jeszcze raz dziękuję, dobranoc <3.

#2

  Wydaje mi się że ludzie w moim wieku którzy mnie otaczają są inni. Inni pod takim względem że nie potrafię z nimi na poważnie porozmawiać. Ze starszymi nie mam takiego problemu. Może dlatego że szybciej dorosłam ?
  Ostatnio wkurza mnie to, jak inni mylą ' miłość ' z ' zauroczeniem '. Para jest ze sobą zaledwie 4 dni, rozpowiadają że to jest ta prawdziwa miłość, że to co ich łączy to coś innego niż czuli do pozostałych osób. Kilka dni później zaczęli już ze sobą współżyć. Po dwóch miesiącach rozstali się, bo nie czują już tego co było na początku. Czy to nie jest dziwne ? Może stwierdzisz że jestem jakaś inna, bo w tych czasach jeżeli dziewczyna jest dziewicą uważają ją za dziwaka, ale według mnie ten pierwszy raz powinien być z osobą którą na prawdę kochasz. A teraz pytanie, co to jest miłość, zauroczenieprzyzwyczajenie ? Często te pojęcia są mylone, i w tym jest błąd. Spróbuję wyjaśnić te pojęcia. Przyzwyczajenie jest wtedy gdy osobę  którą rzekomo kochasz, nie widziałeś jej bodajże przez 4 dni, ciągnie Cie do niej bardzo mocno, a jak ją w końcu zobaczysz poczujesz tylko ulgę. Zauroczenie to początek każdego związku  Jest świetnie, fajnie i kolorowo, ale to uczucie może zniknąć z dnia na dzień, dlatego trzeba pamiętać żeby na początku się aż tak nie angażować. A teraz miłość. Uczucie nie zastąpione, lecz jeszcze nikt nie wyjaśnił znaczenia. Ale każdy wie, że jest jedyne w swoim rodzaju.

#1


  Co mnie gryzie?
  To jak inne dziewczyny próbują być najpiękniejsze na świecie, po to tylko by przypodobać się chłopakom. Moim zdaniem jeżeli jest Ci dane mieć kogoś bliskiego, to nie można go na siłę szukać. Chociaż nie można także siedzieć w domu i się opierdzielać...
  Główną osobą w naszym życiu są przyjaciele. Z nimi zwiedzasz ten świat, uczysz się na błędach. Bo przecież, nie każdy chodzi sam po klubach i nie zadaję się z pierwszą napotkaną osobą, co nie ? Dzięki mojej starej ' przyjaciółce ' zawdzięczam to że napotkałam taką cudowną osobę jak mój chłopak. Spotkałam go ponad dwa lata temu, i to dzięki niej z nim jestem. Byłam wtedy gruba, pryszczata, ze zniszczonymi włosami. Bo wtedy ' dbałam ' o siebie po przez makijaż i farbowanie włosów. Dzięki niemu, nauczyłam się że nie trzeba być jakąś lalą żeby się przypodobać chłopakowi. Najlepiej być naturalną i szczerą osobą. Lekki puder, czy błyszczyk, albo tusz na rzęsach wystarczy. Nie trzeba mieć tony pudru, wymalowanych powiek by być laską. Chociaż niech każdy robi to co chce, ten świat jest wolny i nie powinno się komuś zabraniać czegoś. Ta osoba powinna sama zrozumieć to gdzie robi błąd, zawsze powtarzam że ' nic na siłę nie zrobisz'.
  

wstęp.

Cześć,
  nazywam się Monika. Jestem małą istotą wtaczająca się w tłum szkolnych korytarzy. Lecz nie jestem wcale taka cicha jak się wydaję. Wszystko to co w głowie mi szumi mam ochotę ' wylać na papier ' tutaj. Mam nadzieje że będzie ciekawie. Najpierw muszę ogarnąć ten blogger, hehe pierwszy raz tu jestem ;). Raczej będzie mi dobrze szło. Wrócę do was za chwilę. Trzymajcie się, narazie <3.